Nasza strona wykorzystuje pliki cookie pozwalające nam świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Kliknięcie przycisku „Akceptuję” oznacza zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie.
Niezbędne
Te pliki cookie są wymagane do prawidłowego działania strony. Zapewniają podstawowe funkcje, takie jak bezpieczeństwo, dostępność oraz zapis ustawień użytkownika.
Analityczne i Statystyczne
Pomagają nam analizować ruch na stronie i lepiej rozumieć, jak użytkownicy z niej korzystają.
Marketingowe
Pozwalają na wyświetlanie spersonalizowanych reklam, remarketing oraz udostępnianie danych do celów reklamowych.
Personalizacyjne
Umożliwiają dostosowanie treści oraz personalizację reklam.
reklama
Fundacja Zero Emisji
Zero Emisji Aktualności Opłata przejściowa znika od 2026 roku. Co faktycznie zmieni się w rachunkach za prąd?
Opłata przejściowa znika od 2026 roku. Co faktycznie zmieni się w rachunkach za prąd?
19.01.2026

Opłata przejściowa znika od 2026 roku. Co faktycznie zmieni się w rachunkach za prąd?

Od 1 stycznia 2026 roku wchodzą w życie istotne zmiany w rachunkach za energię elektryczną. Znika opłata przejściowa, a rząd rezygnuje z podwyżki opłaty kogeneracyjnej. Jednocześnie rosną inne składniki kosztów energii. Sprawdzamy, co te decyzje oznaczają dla gospodarstw domowych i jak realnie wpłyną na wysokość rachunków za prąd.

Od 1 stycznia 2026 roku odbiorców energii elektrycznej w Polsce czekają istotne zmiany w strukturze rachunków za prąd. Wygasają bowiem mechanizmy mrożące ceny energii na poziomie 500 zł/MWh netto, a jednocześnie rząd zapowiada korekty w systemie opłat dodatkowych. Jedną z najważniejszych decyzji jest likwidacja tzw. opłaty przejściowej oraz rezygnacja z planowanej podwyżki opłaty kogeneracyjnej.

Zmiany te są odpowiedzią na rosnące obawy społeczne dotyczące wzrostu kosztów energii po zakończeniu okresu ochronnego oraz elementem szerszej debaty o kierunku polityki energetycznej państwa.

Koniec mrożenia cen i spór polityczny

Z końcem 2025 roku przestają obowiązywać regulacje ograniczające ceny energii dla gospodarstw domowych. To uruchomiło dyskusję o dalszych formach wsparcia odbiorców indywidualnych. W przestrzeni publicznej pojawiły się propozycje ustawowe zakładające znaczące obniżenie kosztów energii, jednak ich realizacja w 2026 roku jest mało prawdopodobna ze względu na ograniczenia budżetowe oraz brak konsensusu politycznego.

W tej sytuacji rząd zdecydował się na wdrożenie własnych rozwiązań, których celem nie jest dalsze administracyjne zamrażanie cen, lecz ograniczenie skali podwyżek poprzez zmiany w systemie opłat regulowanych.

Czym była opłata przejściowa i dlaczego znika?

Opłata przejściowa była elementem rachunku za energię elektryczną doliczanym w ramach opłat dystrybucyjnych. Jej pierwotnym celem było finansowanie rekompensat dla właścicieli elektrowni, które przedwcześnie rozwiązały długoterminowe kontrakty na sprzedaż energii. Mechanizm ten funkcjonował na podstawie przepisów obowiązujących od 2007 roku i obejmował wszystkich odbiorców – zarówno gospodarstwa domowe, jak i przedsiębiorstwa.

Od stycznia 2026 roku opłata przejściowa zostanie całkowicie zniesiona. Oznacza to trwałe usunięcie jednego ze składników rachunku za prąd, co w skali roku przyniesie odbiorcom realne, choć umiarkowane oszczędności.

Opłata kogeneracyjna bez podwyżki

Drugą istotną decyzją jest utrzymanie opłaty kogeneracyjnej na dotychczasowym poziomie 3 zł/MWh. Opłata ta służy finansowaniu wysokosprawnej kogeneracji, czyli jednoczesnej produkcji energii elektrycznej i ciepła w elektrociepłowniach.

Zgodnie z wcześniejszymi przepisami, od 2026 roku stawka miała wzrosnąć do niemal 5 zł/MWh. Ostatecznie jednak rząd zrezygnował z tej podwyżki, argumentując decyzję koniecznością zachowania równowagi pomiędzy interesami odbiorców energii a stabilnością sektora wytwórczego.

Nie wszystkie opłaty pozostaną bez zmian

Choć zniesienie opłaty przejściowej i zamrożenie stawki kogeneracyjnej działają na korzyść odbiorców, nie oznacza to braku wzrostów w innych obszarach. W 2026 roku istotnie wzrośnie opłata OZE – z 3,50 do 7,30 zł/MWh. Zwiększy się również opłata mocowa, której wysokość zależy od rocznego zużycia energii w gospodarstwie domowym.

W praktyce oznacza to, że końcowy poziom rachunków za prąd będzie wypadkową kilku czynników: taryf zatwierdzanych przez Urząd Regulacji Energetyki, poziomu zużycia energii oraz struktury opłat dodatkowych.

Prosument jako sposób na stabilne rachunki

W dłuższej perspektywie kluczowym czynnikiem ograniczającym wpływ podwyżek cen energii na budżety domowe pozostaje autokonsumpcja i własna produkcja energii. Polski system energetyczny nadal w dużej mierze opiera się na paliwach kopalnych, co przekłada się na wysoką wrażliwość cenową na sytuację rynkową i koszty emisji CO₂.

Rozwiązaniem, które realnie zmniejsza zależność od zmian taryf i opłat, jest status prosumenta – czyli wytwarzanie energii na własne potrzeby z odnawialnych źródeł, w szczególności instalacji fotowoltaicznych, coraz częściej uzupełnianych o magazyny energii.

Co dalej z rachunkami za prąd?

Rok 2026 będzie okresem przejściowym – bez administracyjnego mrożenia cen, ale z częściowymi mechanizmami łagodzącymi wzrost kosztów. Zniknięcie opłaty przejściowej to pozytywny sygnał dla odbiorców, jednak wzrost innych składników rachunku pokazuje, że długoterminowa stabilność kosztów energii wymaga nie tylko decyzji regulacyjnych, lecz także inwestycji w efektywność energetyczną i odnawialne źródła energii.

Jedno jest pewne: im większy udział własnej produkcji energii i im wyższa autokonsumpcja, tym mniejsza podatność gospodarstw domowych na zmiany cen i opłat w kolejnych latach.